CCXVII (217) odc. CZEGO ŻAŁUJE MISTRZ OLIMPIJSKI, ŻE NIE ZROBIŁ 20-30 LAT WCZEŚNIEJ?
W poprzednim odcinku… Repetitio est mater studiorum.
1. Daje bez kalkulacji.
2. Ksiądz, który powiedział Hitlerowi: „Nie.”
3. Sekrety najmłodszego miliardera (27 lat) i króla Youtube’a.
Laudetur Iesus Christus et Maria Mater Eius.
Odcinek CCXVII (217)
1. TEMAT: Chłopiec, który nie miał prawa zostać wojownikiem.
2. TEMAT: Bez tego NIEZBĘDNEGO ELEMENTU nie zbudujesz SUKCESU.
3. TEMAT: Czego żałuje mistrz olimpijski, że nie zrobił 20, 30 lat wcześniej?
4. TEMAT: Dziękuję.
5. Kalendarz świętych. Ciekawsi święci podkreśleni i streszczenie o nich możesz przeczytać na jednym z wysłanych zdjęć. A jak chcesz więcej wejdź na link, który jest obok danego świętego w kalendarzu.
***
1. TEMAT: CHŁOPIEC, KTÓRY NIE MIAŁ PRAWA ZOSTAĆ WOJOWNIKIEM.
Są w Kościele Katolickim postacie, o których mało kto mówi. Nie dlatego, że były przeciętne — przeciwnie.
Dlatego, że ich życie brzmi jak scenariusz filmu, który wielu wolałoby przemilczeć.
Jedną z takich postaci jest Pavol Mária Hnilica (30.03.1921-8.10.2006).
Człowiek, który nie miał prawa przetrwać, a jednak przetrwał.
Człowiek, który nie miał prawa zostać biskupem, a jednak został.
Człowiek, który nie miał prawa walczyć z systemem totalitarnej władzy, a jednak walczył — i nie dał się złamać.
Dziś zaczynam Ci opowieść o mężczyźnie, który w wieku 30 lat został potajemnym biskupem.
Ale zanim do tego doszło, był chłopakiem z ubogiej słowackiej wioski, który postanowił nie żyć łatwo.
1937 — MA 16 LAT. I MÓWI „TAK”.
Szesnastoletni chłopak.
Nie influencer.
Nie ekspert od „self-care’u”.
Nawet nie dorosły.
A jednak ma odwagę zrobić coś, co wielu dojrzałych mężczyzn boi się zrobić nawet po pięćdziesiątce:
powiedzieć Bogu i życiu wyraźne, jednoznaczne TAK.
W 1937 r. wstępuje do jezuitów.
Ktoś powie: „No i co? Księża też się zdarzają”.
Tak, ale:
– w tle rośnie napięcie międzynarodowe,
– Czechosłowacja właśnie się rozpada,
– Słowacja za chwilę stanie się marionetką Hitlera,
– a młody Pavol zaczyna formację, która wymaga dyscypliny, wyrzeczeń i odwagi.
W tym wieku większość chłopaków ucieka od wymagań. On wchodzi w nie z zimną krwią.
Bo męstwo nie zaczyna się wtedy, gdy jest łatwo, tylko wtedy, gdy świat zaczyna się chwiać.
JEZUITA PRZYGOTOWANY NA WOJNĘ, A NIE NA APLAUZ
Jego przełożeni szybko zauważają, że to nie jest typowy kleryk.
Nie szuka poklasku.
Nie pcha się na scenę.
Nie czeka, aż ktoś go pochwali.
Ćwiczy posłuszeństwo.
Hartuje charakter.
Buduje wewnętrzny kręgosłup.
Nie ma żadnego Instagramu, na którym mógłby się pochwalić „routine 5 AM”. Ma jedynie codzienny trud, ciszę i misję.
I choć nie wie jeszcze, co nadchodzi, to Bóg już go przygotowuje.
1950 — WSZYSTKO SIĘ ZAPADA
Komuniści przejmują pełnię władzy.
Nocą ciężarówki podjeżdżają pod klasztory.
Zakonników wywozi się do obozów, jak bydło.
Jest ciemno, mokro, zimno.
I właśnie wtedy Hnilica pokazuje, kim jest prawdziwy mężczyzna.
Nie bohaterem z okładek.
Nie batmanem.
Człowiekiem, który nie ucieka od konsekwencji swoich wyborów, nawet jeśli kosztują życie.
Ucieka nie po to, by ratować skórę — ale po to, by ratować Misję.
Przebiera się, kryje, zmienia miejsca jak żołnierz podziemia.
To jest męstwo – nie siła w mięśniach, ale siła w decyzji.
|
Patron harcerzy to: |
1951 — POD OSŁONĄ NOCY.
Ma 30 lat.
Świeci księżyc.
Wokół ciemność, przemoc, strach.
Tylko kilka osób wie, co zaraz się wydarzy.
W czasach, gdy za biskupa groziło kilkanaście lat więzienia, dochodzi do czegoś, co wygląda jak scena z Kościoła pierwszych wieków.
Pavol Mária Hnilica zostaje potajemnie wyświęcony na biskupa.
Bez katedry, bez tłumów, bez organów.
Cichy, skromny, a jednocześnie twardy jak stal.
To nie jest historia księdza.
To jest historia komandosa duchowego frontu.
Dlaczego zaczynamy od Hnilicy?
Bo większość mężczyzn wierzących dziś nie potrzebuje kolejnych „motywacyjnych sloganów”.
Potrzebuje żywych przykładów męstwa, ludzi, którzy nie tchórzyli, gdy świat ich miażdżył.
Hnilica nie był idealny.
Nie był cukierkowy.
Nie był wygodny.
Ale był niezniszczalny.
W kolejnych odcinkach zobaczysz:
– jak znosił odrzucenie, samotność i życie w ukryciu,
– jak wyglądało jego funkcjonowanie bez ojczyzny, bez pieniędzy, bez wsparcia hierarchii,
– jak poradził sobie psychicznie z presją większą niż ta, której większość z nas kiedykolwiek doświadczy,
– i dlaczego w Watykanie postrzegano go jako człowieka „zbyt odważnego jak na diecezję”.
***
2. TEMAT: BEZ TEGO NIEZBĘDNEGO ELEMENTU NIE ZBUDUJESZ SUKCESU.
|
Nie da się czegokolwiek zbudować bez porażki. |
Nie da się uformować charakteru, jeśli nigdy nie poczułeś tego bolesnego momentu, w którym patrzysz w lustro i myślisz: „Zawiodłem. Boga. Bliskich. Siebie.”
To nie jest sygnał, że masz się poddać.
To jest moment, w którym zaczyna się prawdziwa męskość.
Bo prawdziwy mężczyzna nie powstaje na miękkiej kanapie,
tylko w ogniu zawstydzenia, w hałasie potknięć,
w samotności po druzgocącym „nie”,
które słyszysz od świata, a czasem od ludzi, których kochasz.
Nie dojdziesz do niczego wielkiego, jeśli nie przejdziesz przez:
- ocenę ludzi, którzy nigdy nic nie zbudowali,
- wyśmianie tych, którzy boją się spróbować,
- odrzucenie, które pali jak ogień,
- i milczenie Boga, które weryfikuje Twoją wiarę.
To jest cena.
Ale to jest też droga.
Upadek nie robi z ciebie przegranego.
Upadek jest dowodem, że próbujesz.
A jeśli wstajesz i wyciągasz wnioski– każdy kolejny raz – to znaczy, że zwyciężasz.
Facet, który nigdy nie poległ, nigdy nie walczył.
A ten, który walczy, choćby z krwią na rękach i pyłem na twarzy,
jest często bliżej Królestwa niż ten, który żyje „bez porażek”.
Bo Bóg patrzy na serce.
A serce, które było złamane i jednak nadal kocha,
to serce wojownika.
***
3. TEMAT: CZEGO ŻAŁUJE MISTRZ OLIMPIJSKI, ŻE NIE ZROBIŁ 20, 30 LAT WCZEŚNIEJ?
Mateusz Kusznierewicz (ur. 29.04.1975) – mistrz olimpijski (1996
2004
) mistrz świata (1998, 2000, 2008, 2019) mistrz Europy (2004, 2008, 2012), człowiek, który zdobył wszystko, o czym wielu marzy.
Mężczyzna kompletny: sportowiec, przedsiębiorca, lider. A jednak publicznie przyznaje coś, co dla wielu brzmi jak paradoks:
|
Żałuje, iż 20–30 lat wcześniej nie zrobił testu Gallupa. |
Dlaczego to ważne?
Bo jeśli człowiek na poziomie mistrza olimpijskiego mówi w sposób pośredni:
„Mógłbym szybciej dojść tam, gdzie jestem. Mógłbym mniej błądzić. Mógłbym lepiej wykorzystać to, kim jestem”
to jest to sygnał dla Ciebie.
Weź to do siebie:
Nie chodzi o sam test.
Chodzi o świadomość darów, talentów i powołania.
Większość mężczyzn działa latami „na ślepo”:
– robią to, co wypada,
– to, czego oczekuje otoczenie,
– to, do czego ich wpychano od szkoły,
– „na czuja”.
I dopiero po 20-30 latach pracy odkrywają, że:
- nie grali na swoich najmocniejszych kartach,
- nie wykorzystywali tego, co Bóg w nich włożył,
- nie budowali życia zgodnie z prawdziwą naturą mężczyzny,
- marnowali energię na rzeczy, które nigdy nie miały prawa działać.
To jest tragedia współczesnych mężczyzn.
Nie porażka.
Tragedia marnowania talentów.
Tu jest lekcja dla ciebie:
Skoro mistrz olimpijski mówi:
„Żałuję, że nie znałem siebie wcześniej”
to co dopiero my — zwykli mężczyźni z pracą, rodziną, kredytem, obowiązkami?
Pytanie jest jedno:
Czy Ty znasz WSZYSTKIE swoje najmocniejsze strony?
Czy wiesz, jakie talenty masz od Boga?
Czy świadomie budujesz życie na tym, w czym jesteś stworzony do zwycięstwa?
Bo jeśli nie — to ryzykujesz, że za 10, 20, 30 lat powiesz dokładnie to samo:
„Mogłem zacząć wcześniej.”
Kilka starszych odcinków na temat odkrywania swojego drogi i talentów:
https://www.swiatlowmroku.pl/
https://www.swiatlowmroku.pl/
https://www.swiatlowmroku.pl/
https://www.swiatlowmroku.pl/
|
Należał do najlepszych uczniów. Dbał aż do przesady o swój wygląd zewnętrzny, lubił grę w karty, tańce, imprezy artystyczne, wieczorki towarzyskie, polowania to: |
***
4. TEMAT: DZIĘKUJĘ.
Polecam jak zawsze ofiarowanie „zamówienie” Mszy św. jeden, kilku czy gregorianki za żywych czy zmarłych.
Modlę się także za moich dobrodziejów.![]()
Proszę o wsparcie, a na pewno WAS nie zawiodę.
|
Krzysztof Faron |
***
KALENDARZ ŚWIĘTYCH:
22 LUTEGO: https://www.
– Katedra św. Piotra Apostoła.
23 LUTEGO: https://www.
– Św. Polikarp,
– Bł. Izabela Francuska,
– Bł. Stefan Wincenty Frelichowski.
24 LUTEGO: https://www.swiatlowmroku.pl/
– Św. Marek Marconi,
– Św. Etelbert.
25 LUTEGO: https://www.swiatlowmroku.pl/
– Św. Alojzy Versiglia i św. Kalikst Caravario,
– Św. Cezary z Nazjanzu,
– Bł. Dominik Lentini,
– Św. Tarazjusz.
26 LUTEGO: https://www.
– Św. Aleksander,
– Św. Paula Montal od św. Józefa Kalasantego.
27 LUTEGO: https://www.
– Św. Gabriel od Matki Bożej Bolesnej,
– Św. Leander.
28 LUTEGO: https://www.
– Św. Hilary.
Wszystkim czytelnikom, zwłaszcza, którzy tu dotarli z serca błogosławię:
BENEDICAT TIBI OMNIPOTENS DEUS PATER+ET FILIUS+ET SPIRITUS SANCTUS+AMEN.
A.M.D.G.
„Idźcie do śś. Maryi i Józefa”









