CCXXXXIX (239) odc. DLACZEGO NIEKTÓRE MARZENIA UMIERAJĄ, ZANIM JESZCZE SIĘ ZACZNĄ?

W poprzednim odcinku… Repetitio est mater studiorum.
1. Największym sekretem M. Pudzianowskiego była…
2. Dlaczego większość mężczyzn nigdy nie dojrzewa? Cz. 3.
3. Dlaczego o 12:00 powinieneś zatrzymać się choć na minutę?

Laudetur Iesus Christus et Maria Mater Eius.

Odcinek CCXXXXIX (239)
1. TEMAT: Dlaczego ludzie umniejszają największe sukcesy?
2. TEMAT: Dlaczego niektóre marzenia umierają, zanim jeszcze się zaczną?
3. TEMAT: Nie masz energii? Może to nieprawda?
4. TEMAT: Dziękuję.
5. Kalendarz świętych. Ciekawsi święci podkreśleni i streszczenie o nich możesz przeczytać na jednym z wysłanych zdjęć. A jak chcesz więcej wejdź na link, który jest obok danego świętego w kalendarzu.

***

1. TEMAT: DLACZEGO LUDZIE UMNIEJSZAJĄ NAJWIĘKSZE SUKCESY?

Przez ostatnie dwa tygodnie przypomnieliśmy sobie, jak niezwykłą karierę miał Mariusz Pudzianowski.

Pięciokrotny mistrz świata. Ośmiokrotny mistrz Polski. Sześciokrotny mistrz Europy. Przez lata był twarzą światowego strongmana i jednym z najbardziej dominujących sportowców swojej epoki.

A mimo to…

Do dziś pod jego filmami i artykułami można przeczytać komentarze:

    • „Kiedyś było łatwiej.”
    • „Miał słabszych rywali.”
    • „Dzisiaj nie miałby szans.”

Zatrzymaj się na chwilę i pomyśl.

Jeżeli człowiek, który pięć razy został najsilniejszym człowiekiem świata, nadal słyszy, że jego sukces był „nie taki wielki”... to jakie szanse mamy my, że wszyscy będą doceniać nasze osiągnięcia?

Prawda jest brutalna.

Nie ma takiego sukcesu, którego ktoś nie spróbuje umniejszyć.

Cristiano Ronaldo za chwilę zdobędzie jako pierwszy w historii udokumentowane 1000 bramek.

Powiedzą:

„Messi jest lepszy.”

Lionel Messi zdobywa mistrzostwo świata.

Powiedzą:

„Ronaldo więcej pracował.”

Mariusz Pudzianowski pięć razy zostaje mistrzem świata.

Powiedzą:

„Kiedyś było łatwiej.”

To pokazuje jedną rzecz.

Problem bardzo rzadko leży w osiągnięciach. Problem leży w tym, że ludzie zawsze znajdą powód, aby je pomniejszyć.

Dlaczego?

Bo cudzy sukces często zmusza nas do spojrzenia na własne życie.

Łatwiej powiedzieć:

    • „Miał szczęście.”
    • „Miał talent.”
    • „Trafił na słabszych przeciwników.”

…niż zadać sobie jedno niewygodne pytanie:

„A co ja zrobiłem ze swoim potencjałem?”

Oczywiście można porównywać zawodników, epoki czy style rywalizacji. Można mieć własne zdanie. Ale istnieje ogromna różnica między porównywaniem a odbieraniem komuś wielkości.

Komentarze mogą podważać sukces. Nie są w stanie go odebrać.

Pięć tytułów mistrza świata nie zniknie od komentarza w internecie.

Lata ciężkiej pracy nie przestaną istnieć dlatego, że ktoś napisze: „Kiedyś było łatwiej”.

Historia nie zmienia się dlatego, że komuś trudno ją zaakceptować.

I właśnie tutaj kryje się najważniejsza lekcja.

Jeżeli kiedyś osiągniesz coś ponadprzeciętnego…

Schudniesz 30 kilogramów.

Rzucisz nałóg.

Założysz własną firmę.

Napiszesz książkę.

Zdobędziesz awans.

Prędzej czy później znajdzie się ktoś, kto powie:

    • „Miałeś szczęście.”
    • „Każdy by tak potrafił.”
    • „To nic wielkiego.”

Nie zdziw się.

To nie jest znak, że zrobiłeś za mało. Bardzo często jest to znak, że zrobiłeś więcej, niż większość ludzi kiedykolwiek odważy się zrobić.

WNIOSEK:

Nie pozwól, aby wartość twojej pracy była oceniana przez ludzi, którzy nigdy nie zapłacili ceny za podobny sukces.

Historia pokazuje pewną prawidłowość.

Ludzie nie umniejszają przeciętności. Umniejszają wielkość.

Im większy sukces człowieka, tym więcej osób będzie próbowało przekonać cię, że nie był on aż tak wielki.

A może właśnie to jest jedna z cen ponadprzeciętności.

Jeżeli nawet pięciokrotnemu mistrzowi świata próbują odebrać wielkość, to nie oczekuj, że twoje sukcesy będą wolne od krytyki. Nie bój się więc opinii innych. Bój się zmarnować własny potencjał.

26 LIPCA: Św. Joachim i Anna, Bł. Maria Pierina De Micheli. – ŚWIATŁO W MROKU

Małżonkowie daremnie modlili się i dawali hojne ofiary na świątynię, aby uprosić sobie dziecięMąż, będąc już w podeszłym wieku, udał się na pustkowie i tam przez dni 40 pościł i modlił się o Boże miłosierdzie. Ich wytrwałość została wynagrodzona.

***

2. TEMAT: DLACZEGO NIEKTÓRE MARZENIA UMIERAJĄ, ZANIM JESZCZE SIĘ ZACZNĄ?

Masz świetny pomysł.

Chcesz schudnąć. Założyć firmę. Nauczyć się języka. Codziennie się modlić.

I co robi większość ludzi?

Najpierw opowiada o tym rodzinie, znajomym i wrzuca post do internetu.

Problem polega na tym, że czasami daje to odwrotny efekt.

Psychologowie od lat zwracają uwagę, że u części osób samo opowiedzenie o swoim celu daje mózgowi poczucie satysfakcji. Jakby pierwszy krok został już wykonany.

Dostajesz gratulacje.

Lajki.

Komentarze.

I… paradoksalnie maleje chęć do działania.

Oczywiście są osoby, które publiczna deklaracja mobilizuje. Jednak jeśli zauważasz, że częściej mówisz o swoich planach, niż nad nimi pracujesz, warto spróbować innej drogi.

Niedawno przeczytałem zdanie, które bardzo dało mi do myślenia:

„Zejdź ze swoimi marzeniami do podziemia i pracuj w ciszy.”

Im dłużej o nim myślę, tym bardziej wydaje mi się prawdziwe.

Największe marzenia nie potrzebują publiczności.

POTRZEBUJĄ PRACY.

Być może właśnie dlatego wielu naprawdę wybitnych ludzi przez długi czas nikomu nie mówiło, nad czym pracują. Nie dlatego, że się bali. Dlatego, że całą energię przeznaczali na działanie, a nie na opowiadanie.

Ludzie często podziwiają spektakularny sukces.

Nie widzą jednak miesięcy, a czasem lat cichej pracy, która do niego doprowadziła.

WNIOSEK:

Ludzie nie spełniają marzeń dlatego, że dużo o nich mówią. Spełniają je dlatego, że każdego dnia po cichu wykonują pracę, o której nikt nie wie.

Niech twoje marzenia dojrzewają w ciszy.

Niech nie potrzebują oklasków na starcie.

NIECH ZA CIEBIE PRZEMÓWIĄ FAKTY.

31 LIPCA: Św. Ignacy Loyola, Bł. Zdzisława Cecylia Schelingowa, Bł. Michał Oziębłowski. – ŚWIATŁO W MROKU

KULA ARMATNIA💣, która strzaskała kolano rycerza, ale i rozbiła jego wyobrażenie o sobie samym była początkiem jego nawrócenia.

***

3. TEMAT: NIE MASZ ENERGII? MOŻE TO NIEPRAWDA.

Każdy z nas zna takie dni. Wracasz z pracy, patrzysz na bałagan w pokoju i myślisz: „Nie mam już siły.” Albo: „Dzisiaj odpuszczę trening.” „Nie chce mi się nic robić.”

I właśnie wtedy dzieje się coś bardzo ciekawego.

Mimo wszystko zaczynasz. Sprzątasz przez kilka minut. Idziesz na spacer. Robisz pierwszą serię na siłowni. Po chwili orientujesz się, że… masz więcej energii niż przed rozpoczęciem.

JAK TO MOŻLIWE?

Bo bardzo często nie jesteśmy zmęczeni pracą. Jesteśmy zmęczeni samą myślą o pracy. Nasz mózg widzi całe zadanie, wyobraża sobie wysiłek i próbuje oszczędzać energię. Dlatego podpowiada: „Nie ruszaj się. Zrobisz to jutro.”

Kiedy jednak zaczynasz działać, coś się zmienia. Przestajesz analizować, a zaczynasz wykonywać. I nagle okazuje się, że energii było znacznie więcej, niż wydawało ci się jeszcze kilka minut wcześniej.

Pomyśl o treningu. Ile razy nie chciało ci się wyjść z domu, a po godzinie wracałeś z lepszym humorem i większą energią niż przed wyjściem? Albo sprzątanie. Przed rozpoczęciem wydaje się ogromnym wysiłkiem. Po zakończeniu czujesz satysfakcję, lekkość i… przypływ energii.

To paradoks, którego wielu ludzi nie dostrzega.

Największym paradoksem jest to, że rzeczy, na które najbardziej brakuje nam energii, bardzo często są tymi samymi rzeczami, które później tej energii dodają.

I właśnie tutaj większość ludzi popełnia błąd. Czekają, aż poczują przypływ energii. Tymczasem bardzo często to działanie jest tym, co tę energię dopiero uruchamia.

WNIOSEK:

Następnym razem, gdy pomyślisz: „Nie mam siły”, nie pytaj: „Skąd wziąć więcej energii?” Zadaj sobie inne pytanie:

„A jeśli energia czeka dopiero po drugiej stronie działania?”

Bo być może największą przeszkodą nie jest brak energii.

Jest nią przekonanie, że musisz ją mieć, zanim zrobisz pierwszy krok.

1 SIERPNIA: Św. ALFONS MARIA LIGUORI, Św. Etelwold, Bł. Aleksy Sobaszek, Św. Eleazar. – ŚWIATŁO W MROKU

Po kilku latach praktyki adwokackiej, zniechęcony przekupstwem w sądownictwie, ku niezadowoleniu ojca postanowił spełnić swoje marzenia. Przed obrazem Matki Bożej w Porta Alba złożył swoją szpadę i rozpoczął studia teologiczne.

***

4. TEMAT: DZIĘKUJĘ. 

   Polecam jak zawsze ofiarowanie „zamówienie” Mszy św. jeden, kilku czy gregorianki za żywych czy zmarłych.

   Modlę się także za moich dobrodziejów.🙏

   Proszę o wsparcie, a na pewno WAS nie zawiodę.

Krzysztof Faron
nr konta 75 1090 2372 0000 0001 4310 3556
Blik nr tel 731017871
Może być tytuł: Newsletter
ALBO INTENCJE MSZY ŚW.

 ***

KALENDARZ ŚWIĘTYCH: 

26 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/26-lipca-sw-joachim-i-anna-bl-maria-pierina-de-micheli/
– Św. Joachim i Anna,
– Bł. Maria Pierina De Micheli.

27 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/19/27lipca-sw-innocenty-i-sw-celestyn-i-sw-tytus-brandsma-bl-maria-od-meki-panskiej-bl-maria-magdalena-martinengo/

  • Św. Innocenty I,
  • Św. Celestyn I,
  • Św. Tytus Brandsma,
  • Bł. Maria od Męki Pańskiej,
  • Bł. Maria Magdalena Martinengo,

28 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/19/28-lipca-sw-charbel-sw-wiktor-i-bl-jan-soreth-bl-maria-teresa-kowalska-bl-alfonsa-muttathupadathu-od-niepokalanego-poczecia/

  • Św. Charbel,
  • Św. Wiktor I,
  • Bł. Jan Soreth,
  • Bł. Maria Teresa Kowalska,
  • Bł.Alfonsa Muttathupadathu od Niepokalanego Poczęcia.

29 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/19/29-lipca-sw-marta-sw-olaf-ii-bl-urban-ii/

  • Św. Marta,
  • Św. Olaf II,
  • Bł. Urban II.

30 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/19/30-lipca-sw-piotr-chryzolog-bl-meczennicy-brauliusz-fryderyk-kaplani-i-bonifratrzy-towarzysze/

  • Św. Piotr Chryzolog,
  • Bł. męczennicy: Brauliusz, Fryderyk kapłani i bonifratrzy Towarzysze.

31 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/19/31-lipca-sw-ignacy-loyola-bl-zdzislawa-cecylia-schelingowa-bl-michal-ozieblowski/

  • Św. Ignacy Loyola,
  • Bł. Zdzisława Cecylia Schelingowa,
  • Bł. Michał Oziębłowski.

1 SIERPNIA: https://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/20/1-sierpnia/

  • Św. ALFONS MARIA LIGUORI,
  • Św. Etelwold,
  • Bł. Aleksy Sobaszek,
  • Św. Eleazar.

                                                           A.M.D.G.                                               
                                        „Idźcie do śś. Maryi i Józefa”

BENEDICAT TIBI OMNIPOTENS DEUS PATER+ET FILIUS+ET SPIRITUS SANCTUS+AMEN. 

   Do usłyszenia 3 sierpnia w poniedziałek o 19:00. Nadrabiamy zaległości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *