CCXXXXVII (238) odc. NAJWIĘKSZY SEKRET M. PUDZIANOWSKIEGO TO…

W poprzednim odcinku… Repetitio est mater studiorum.
1. Największy dominator w historii?
2. Próba, której nie da się ominąć. Cz. 2.
3. Najpierw okłamujesz siebie.

Laudetur Iesus Christus et Maria Mater Eius.

Odcinek CCXXXXVIII (238)
1. TEMAT: Największym sekretem M. Pudzianowskiego była…
2. TEMAT: Dlaczego większość mężczyzn nigdy nie dojrzewa? Cz. 3.
3. TEMAT: Dlaczego o 12:00 powinieneś zatrzymać się choć na minutę?
4. TEMAT: Dziękuję.
5. Kalendarz świętych. Ciekawsi święci podkreśleni i streszczenie o nich możesz przeczytać na jednym z wysłanych zdjęć. A jak chcesz więcej wejdź na link, który jest obok danego świętego w kalendarzu.

***

1. TEMAT: NAJWIĘKSZYM SEKRETEM M. PUDZIANOWSKIEGO BYŁA…

W zeszłym tygodniu pokazaliśmy, jak bardzo Mariusz Pudzianowski zdominował świat strongmanów. Pozostaje jednak jedno pytanie: jak to możliwe, że przez tyle lat nikt nie potrafił go zatrzymać?

Większość ludzi odpowie: „Genetyka.” „Talent.” „Był potężnie zbudowany.” To wszystko mogło mu pomóc. Ale moim zdaniem jego największym sekretem było coś znacznie prostszego.

POWTARZALNOŚĆ.

Prawie każdy jego dzień wyglądał podobnie. Rano trening. Po południu kolejny trening. Tak 5–6 razy w tygodniu. Nie przez miesiąc. Nie przez rok.

Przez kilkanaście lat.

Teraz porównaj to do własnego życia.

    • Ilu ludzi potrafi utrzymać dietę przez pół roku?
    • Ilu regularnie trenuje przez rok?
    • Ilu rzuciło palenie i już nigdy do niego nie wróciło?
    • Ilu codziennie znajduje choć 10 minut na modlitwę?

Prawda jest brutalna.

Większość z nas nie potrafi wytrwać w dobrym postanowieniu nawet kilka miesięcy.

A teraz wyobraź sobie człowieka, który przez kilkanaście lat niemal każdego dnia wstaje i robi dokładnie to samo.

Bez wymówek.

Bez szukania motywacji.

Bez zaczynania „od poniedziałku”.

Nie czekał, aż będzie miał lepszy humor. Nie zastanawiał się, czy mu się chce.

Nie negocjował sam ze sobą.

Sam wielokrotnie powtarzał:

„Robota musi być zrobiona.”

To jedno zdanie doskonale opisuje jego sposób myślenia.

Dzisiaj bardzo modne jest szukanie idealnego planu treningowego, najlepszej diety, kolejnego suplementu czy sekretnej metody sukcesu. Tymczasem największy sekret Pudzianowskiego był boleśnie prosty.

Robił to, co trzeba było zrobić. Każdego dnia. Nawet wtedy, gdy nie miał na to ochoty.

Nie potrzeba nadludzkiego talentu, żeby trenować jeden dzień.

Nie potrzeba nadludzkiego charakteru, żeby wytrzymać tydzień.

Trudno jest robić to samo przez kilkanaście lat. I właśnie dlatego mistrzów świata jest garstka, a wymówek – miliony.

23 LIPCA: Św. Brigida Szwedzka, Św. Jan Kasjan, Bł. Wasyl Hopko, Bł. Krystyn Gondek, Bł. Jan Huguet Cardona. – ŚWIATŁO W MROKU

Trzech milicjantów z bronią w ręku weszło do jego domu i kazało mu pójść za nimi do miasta. Brutalnie zmuszono go do zdjęcia sutanny, co zrobił bez oporu. Kiedy mu ją zdjęli, odkryli jego przedmiot pobożności: różaniec i medalik. Wojskowy gubernator Minorki zauważywszy, chwycił krzyż i lekceważąco, wskazując broń, krzyknął: „ALBO PLUJESZ ALBO UMIERASZ”. Na twarzy ks. Jana odbiło się głębokie zdziwienie. Początkowo odmówił ruchem głowy, a potem podniósł oczy w górę, wyciągnął ramiona na kształt krzyża i zawołał: „Niech żyje Chrystus Król”. Natychmiast Marques strzelił mu dwa razy w twarz.

To właśnie tutaj większość ludzi przegrywa.

Nie wtedy, gdy jest ciężko.

Ale wtedy, gdy mija pierwszy zapał.

Kiedy przychodzi zwyczajny wtorek.

Jest zimno.

Pada deszcz.

Nic ci się nie chce.

I wtedy w głowie zaczynają się negocjacje.

„Dzisiaj odpuszczę.”

„Jutro nadrobię.”

„Raz nic się nie stanie.”

To właśnie te małe negocjacje zabijają WIELKIE MARZENIA.

Pudzianowski nie budował swojej legendy podczas zawodów.

Budował ją w tysiącach zwyczajnych dni, kiedy nikt nie patrzył.

Legenda nie rodzi się w dniu zawodów. Legenda rodzi się w zwyczajny wtorek o szóstej rano, kiedy nikt nie patrzy.

Wniosek:

Wielcy ludzie nie wygrywają dlatego, że każdego dnia mają więcej motywacji od innych.

Wygrywają dlatego, że wtedy, gdy większość zaczyna negocjować sama ze sobą, oni po prostu wykonują swoją pracę.


Za tydzień…

Mariusz Pudzianowski osiągnął niemal wszystko, o czym większość sportowców może tylko marzyć.

A mimo to do dziś można przeczytać:

    • „Kiedyś było łatwiej.”
    • „Miał słabszych rywali.”
    • „Dzisiaj nie miałby szans.”

Dlaczego im większy sukces człowieka, tym więcej osób próbuje go umniejszyć? O tym za tydzień.

***

2. TEMAT: DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ MĘŻCZYZN NIGDY NIE DOJRZEWA?

Część III – MĘŻCZYZNA JUŻ NIE ŻYJE DLA SIEBIE

W dwóch poprzednich newsletterach przeszliśmy przez pierwsze etapy dojrzewania. Najpierw trzeba było przestać budować swoją wartość na opinii innych ludzi. Potem przyszła próba – czas, w którym Bóg oczyszcza serce i uczy wierności.

Ale dojrzewanie nie kończy się na walce z samym sobą.

To dopiero początek.

Bo prawdziwy mężczyzna nie został stworzony po to, żeby całe życie pracować nad sobą. Został stworzony po to, aby służyć.


⚔️ Etap III – MISJA

Na tym etapie wszystko się zmienia.

Mężczyzna przestaje pytać:

„Co jeszcze mogę dostać od życia?”

Zaczyna pytać:

„Panie, komu mam służyć?”

To moment, w którym przestaje być centrum własnego świata. Nie dlatego, że zniknęły wszystkie problemy, ale dlatego, że odkrył coś większego od samego siebie.


✝️ DWIE DROGI

Świat mówi:

„Spełniaj siebie.”

Chrystus mówi:

„Jeśli kto chce pójść za Mną, niech zaprze się samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje.” Mt 16,24

To są dwie całkowicie różne wizje życia.

Świat uczy, że najważniejsze jest własne szczęście. Chrystus pokazuje, że największą radość odnajduje ten, kto potrafi oddać swoje życie z miłości. por. J 15, 13

Im mniej żyjesz dla siebie, tym bardziej stajesz się sobą.


🛡️ JAK WYGLĄDA DOJRZAŁY MĘŻCZYZNA?

Nie musi być najgłośniejszy. Nie potrzebuje podziwu. Nie szuka poklasku. Nie udowadnia wszystkim swojej wartości.

Po prostu:

    • dotrzymuje słowa,
    • bierze odpowiedzialność,
    • chroni słabszych,
    • pracuje uczciwie,
    • jest wierny swojej żonie,
    • wychowuje dzieci,
    • służy Bogu i Kościołowi.

Jego życie mówi więcej niż jego słowa.


🙏 Święty Józef – wzór mężczyzny

Na kartach Ewangelii nie zapisano ani jednego jego zdania. A mimo to Kościół od dwóch tysięcy lat stawia go za wzór.

Dlaczego?

Bo męskość nie polega na tym, ile mówisz. Polega na tym, czy można na tobie polegać.


🔥 JAK WEJŚĆ W TRZECI ETAP?

1. Zmień pytanie

Zamiast:

„Co mi się należy?”

zapytaj:

„Za co jestem odpowiedzialny?”

To jedno pytanie potrafi zmienić całe życie.

2. Znajdź swoją misję

Każdy mężczyzna otrzymał od Boga konkretne zadanie. Dla jednego będzie to rodzina, dla drugiego uczciwe prowadzenie firmy, dla innego służba w parafii.

Nie chodzi o wielkość zadania. Chodzi o wierność.

3. Przestań czekać

Wielu mężczyzn powtarza:

„Jeszcze nie jestem gotowy.”

Prawda jest taka, że gotowość rodzi się podczas działania. Bóg nie wybiera ludzi doskonałych. On uzdalnia tych, którzy odpowiadają na Jego wezwanie.

4. Buduj zamiast narzekać

Świat pełen jest ludzi, którzy krytykują. Kościół potrzebuje mężczyzn, którzy budują. Rodzinę. Wspólnotę. Kulturę życia.

Nie komentarzem w internecie. Własnym przykładem.


PYTANIE NA TEN TYDZIEŃ

Czy moje życie służy przede wszystkim mnie, czy Chrystusowi i ludziom, których postawił na mojej drodze?


Chłopiec pyta: „Co mogę dostać?”
Mężczyzna pyta: „Co mogę oddać?”

I właśnie tam zaczyna się prawdziwa, katolicka męskość.

20 LIPCA: Bł. Czesław, Św. Józef Barsaba Justus, Św. Małgorzata z Antiochii Pizydyjskiej, Prorok Eliasz, Św. Torlak Thorhallsson, Bł. Alojzy Novarese. – ŚWIATŁO W MROKU

Kiedy w czasie zdobywania Wrocławia w roku 1945 cały kościół legł w gruzach, zachowała się jedynie kaplica z relikwiami tego błogosławionego. Jest on patronem Wrocławia.

Była bardzo piękna i bogata. Miał się w niej zakochać namiestnik rzymski, który chciał ją pojąć za żonę. Jednak stanowczo odmówiła, twierdząc, że ma już Oblubieńca – Jezusa Chrystusa. Namiestnik kazał aresztować ją i usiłował obietnicami i groźbami skłonić do odstępstwa. Kiedy te zawiodły, nakazał zastosować wobec niej wyszukane tortury.

***

3. TEMAT: DLACZEGO O 12:00 POWINIENEŚ ZATRZYMAĆ SIĘ CHOĆ NA MINUTĘ?

Dlaczego codziennie o 12:00 w miejscach biją kościelne dzwony?

Większość ludzi słyszy je każdego dnia.

Jedni nawet ich nie zauważają.

Inni myślą, że po prostu wybijają godzinę.

A tymczasem od ponad 500 lat dzwony w południe przypominają o jednym z najważniejszych wydarzeń w historii katolicyzmu.

Wszystko zaczęło się w 1456 roku.

Europa stała przed ogromnym zagrożeniem. Wojska osmańskie oblegały Belgrad. Upadek miasta otwierał drogę do serca katolickiej Europy.

Papież Kalikst III wezwał cały Kościół do modlitwy i polecił, aby każdego dnia w południe rozbrzmiewały dzwony. Miały przypominać wiernym o wspólnej modlitwie o ocalenie katolicyzmu.

22 lipca 1456 roku obrońcy Belgradu odnieśli niespodziewane zwycięstwo.

Od tamtej pory zwyczaj bicia dzwonów w południe pozostał w Kościele.

Ale dziś znaczą coś jeszcze.

To nie tylko pamiątka historyczna.

To codzienne przypomnienie, żeby choć na chwilę zatrzymać się w biegu.

Podziękować Bogu.

Odmówić modlitwę „Anioł Pański”(Angelus Domini).

Przypomnieć sobie, że Bóg jest obecny również pośród pracy, obowiązków i codziennych spraw.

A Ty?

Następnym razem, gdy usłyszysz dzwony o dwunastej…

…nie potraktuj ich jak zwykłego dźwięku.

Niech będą zaproszeniem do minuty modlitwy.

Bo czasem jedna minuta z Bogiem potrafi zmienić cały dzień.

22 LIPCA: ŚW. MARIA MAGDALENA, Bł. męczennicy (Nicefor od Jezusa i Marii) Wincenty Díez Tejerina, pasjonista, i Towarzysze, – ŚWIATŁO W MROKU

Patronka dzieci, które mają trudności z chodzeniem, fryzjerów, kobiet, osób kuszonych, ogrodników, studentów i więźniów. W Polsce, w Biłgoraju jest jedyne na świecie sanktuarium, gdzie objawiła się kilkukrotnie i jest to uznane przez Kościół.

***

4. TEMAT: DZIĘKUJĘ. 

   Polecam jak zawsze ofiarowanie „zamówienie” Mszy św. jeden, kilku czy gregorianki za żywych czy zmarłych.

   Modlę się także za moich dobrodziejów.🙏

   Proszę o wsparcie, a na pewno WAS nie zawiodę.

Krzysztof Faron
nr konta 75 1090 2372 0000 0001 4310 3556
Blik nr tel 731017871
Może być tytuł: Newsletter
ALBO INTENCJE MSZY ŚW.

 ***

KALENDARZ ŚWIĘTYCH: 

19 LIPCA: https://www.swiatlowmroku.pl/2024/07/20/19lipca-bl-achilles-puchala-bl-herman-stepien-sw-symmach-sw-makryna-mlodsza-bl-ludwika-z-sabaudi/

  • Bł. Achilles Puchała,
  • Bł. Herman Stępień,
  • Św. Symmach,
  • Św. Makryna Młodsza,
  • Bł. Ludwika z Sabaudi.

20 LIPCA: https://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/20lipca-bl-czeslaw-sw-malgorzata-z-antiochii-pizydyjskiej-prorok-eliasz-sw-torlak-thorhallsson-bl-alojzy-novarese/

  • Bł. Czesław,
  • Św. Józef Barsaba Justus,
  • Św. Małgorzata z Antiochii Pizydyjskiej,
  • Prorok Eliasz,
  • Św. Torlak Thorhallsson,
  • Bł. Alojzy Novarese.

21 LIPCA: https://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/21-lipca/

  • ŚW. WAWRZYNIEC Z BRINDISI,
  • Św. Apolinary,
  • Św. Daniel Prorok,
  • Bł. Franciszek Maria od Krzyża Jordan

.22 LIPCA: https://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/22-lipca-sw-maria-magdalena/

  • ŚW. MARIA MAGDALENA,
  • Bł. męczennicy (Nicefor od Jezusa i Marii) Wincenty Díez Tejerina, pasjonista, i Towarzysze,

23 LIPCA: https://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/23-lipca-sw-brigida-szwedzka-sw-jan-kasjan-bl-wasyl-hopko-bl-krystyn-gondek-bl-jan-huguet-cardona/

  • Św. Brigida Szwedzka,
  • Św. Jan Kasjan,
  • Bł. Wasyl Hopko,
  • Bł. Krystyn Gondek,
  • Bł. Jan Huguet Cardona. KONIECZNIE!!!

24 LIPCAhttps://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/24-lipca-sw-kinga-sw-krystyna-blogoslawione-dziewice-i-meczennice-maria-pilar-teresa-i-maria-angeles-bl-maria-mercedes-prat-bl-joanna-z-orvieto/

  • Św. Kinga,
  • Św. Krystyna,
  • Błogosławione dziewice i męczennice Maria Pilar, Teresa i Maria Angeles,
  • Bł. Maria Mercedes Prat,
  • Bł. Joanna z Orvieto

25 LIPCA: https://www.swiatlowmroku.pl/2025/06/18/25-lipca-sw-jakub-starszy-sw-krzysztof-sw-olimpia-sw-maria-del-carmen-salles-y-barangueras/

  • Św. Jakub Starszy,
  • Św. Krzysztof,
  • Św. Olimpia,
  • Św. Maria del Carmen Sallés y Barangueras.

                                                           A.M.D.G.                                               
                                        „Idźcie do śś. Maryi i Józefa”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *