CXC (190) odc. CHŁOPIEC, KTÓREGO NIKT NIE BRAŁ NA POWAŻNIE.
1. Nie przestał walczyć.
2. Ból Cię obudzi…
3. Negatywne emocje.
Laudetur Iesus Christus et Maria Mater Eius.
Odcinek CXC (190)
1. TEMAT: Chłopiec, którego nikt nie brał na poważnie.
2. TEMAT: Twój czas zawsze będzie za krótki.
3. TEMAT: Wypalenie cz. I.
4. TEMAT: Dziękuję.
5. Kalendarz świętych. Ciekawsi święci podkreśleni i streszczenie o nich możesz przeczytać na jednym z wysłanych zdjęć. A jak chcesz więcej wejdź na link, który jest obok danego świętego w kalendarzu.
***
1. TEMAT: CHŁOPIEC, KTÓREGO NIKT NIE BRAŁ NA POWAŻNIE
Londyn, XIX wiek. W bogatym domu przy dźwiękach srebrnych łyżeczek mieszających herbatę rośnie chłopiec, którego rodzice… praktycznie nie wychowują.
Ojciec – Lord Randolph Churchill – ambitny polityk, traktuje syna chłodno, jakby był projektem, który nie rokuje sukcesu.
Matka – amerykańska piękność Jennie Jerome – spędza większość czasu na przyjęciach, polowaniach i w podróżach.
Mały Winston uczy się w prestiżowych szkołach, ale zamiast błyszczeć, zbiera upomnienia. Mówi niewyraźnie, ma problemy z pisownią, nie radzi sobie z łaciną. W czasach, gdy grzeczny, ułożony chłopak był ideałem, on był krnąbrny, roztrzepany i wciąż zamyślony.
Jednak już wtedy miał coś, czego nie da się kupić ani nauczyć – niezwykłą wyobraźnię i zaciętość. Potrafił godzinami wpatrywać się w mapy, śledzić ruchy wojsk, czytać o bitwach sprzed setek lat. Nauczyciele go nie rozumieli. W ich oczach był problemem. W jego oczach – po prostu świat szkolnych ławek był zbyt mały.
NIE ZAGRAŁ ROLI, KTÓRĄ MU NARZUCONO
Ojciec uznał, że chłopak nadaje się jedynie do wojska. Nie z troski, ale z rezygnacji. I Winston poszedł tą drogą.
Tylko że… nie zagrał roli, którą mu narzucono.
Jeszcze zanim został politykiem, Churchill (30.11.1874-24.01.1965) szukał najniebezpieczniejszych misji. Kuba, Sudan, Indie, Afryka Południowa – miejsca, gdzie choroby i pociski zabijały szybciej niż czasoprzestrzeń potrafiła wysłać telegram do Londynu.
Nie robił tego dla adrenaliny. Robił to, by udowodnić światu – i sobie – że nie jest chłopcem, którego można skreślić.
Podczas wojny burskiej został pojmany. Zamiast czekać na wymianę jeńców, uciekł z obozu, przebył setki kilometrów przez wrogie terytorium, ukrywając się i prosząc o pomoc obcych ludzi. Kiedy dotarł do bezpiecznej strefy, jego nazwisko trafiło na pierwsze strony gazet.
Był już kimś więcej niż „synem polityka”.
I tu jest pierwsza męska lekcja z życia Churchilla:
Twoje początki mogą być słabe, żałosne, nawet upokarzające. Ale to, jak kończysz, zależy od tego, czy dasz się zamknąć w cudzym scenariuszu, czy napiszesz swój własny.
Churchill miał każdy powód, by stać się ofiarą swojego dzieciństwa. Ale wybrał inną drogę – drogę, w której bierze się najtrudniejsze wyzwania, żeby w końcu móc spojrzeć w lustro i powiedzieć: „Udowodniłem to sobie”.
I to dopiero początek.
W kolejnych odcinkach pokażę Ci, jak ten sam chłopak, który mówił niewyraźnie i miał kłopoty w szkole, stał się najgroźniejszym mówcą swoich czasów – człowiekiem, który jednym zdaniem potrafił postawić na nogi cały naród w momencie, gdy na jego miasta spadały bomby.
|
Patron pszczelarzy to: Odnalazła Krzyż na którym umarł Pan Jezus to: |
A na zachętę jedno z moich ulubionych zdjęć z Winstonem:
Spójrz na to zdjęcie. Po lewej – jeńcy wojenni. Głowy spuszczone, wzrok wbity w ziemię, poddanie się sytuacji.
Po prawej – jeden człowiek. Te same warunki. Ta sama niewola. Ale głowa podniesiona, wzrok wbity prosto w obiektyw.
Wygląda jak strażnik, ale w rzeczywistości jest jednym z nich – więźniem. To młody Winston Churchill.
Churchill nie różnił się losem od reszty – różnił się postawą. Tam, gdzie inni zaakceptowali bezradność, on trzymał głowę wysoko.
Tam, gdzie inni liczyli dni do końca, on liczył szanse na ucieczkę.
I faktycznie – to on jeden z tej grupy uciekł i wrócił do swoich, a później został jednym z największych przywódców XX wieku.
„Skromność buduje przyjaźnie, lecz to zuchwałość koronuje królów.”
Lekcja jest prosta: nie zawsze możesz wybrać okoliczności, ale zawsze możesz wybrać swoją postawę.
Kiedy życie cię przyciśnie, kiedy wydaje się, że nie masz ruchu – wtedy właśnie decydujesz, czy spuścisz głowę… czy spojrzysz światu prosto w oczy.
2. TEMAT: TWÓJ CZAS ZAWSZE BĘDZIE ZA KRÓTKI.
Douglas Hofstadter sformułował brutalną prawdę:
„Każde zadanie zajmie więcej czasu, niż się spodziewasz — nawet jeśli uwzględnisz Prawo Hofstadtera.”
Brzmi absurdalnie? Zobacz przykład.
Budowa Opery w Sydney miała zająć 4 lata. Trwała 14. Budżet przekroczono o 1400%. I to w projekcie prowadzonym przez ludzi z pieniędzmi, władzą i armią specjalistów.
Dlaczego to dotyczy Ciebie?
Bo mężczyzna, który chce zwyciężać, musi rozumieć jedną rzecz — życie nie jest liniowe. Każdy projekt, każdy plan, każda zmiana… potknie się o przeszkody, których nie przewidzisz. Zawsze.
Dlaczego?
Bo tą drogą jeszcze nie szedłeś, więc skąd masz wiedzieć ile Ci zajmie i jakie będą dokładnie przeszkody?
I tu wchodzi największe złudzenie: „Jak dam sobie więcej czasu, to będzie łatwiej.”
Nie. W większości przypadków dajesz sobie więcej miejsca na rozluźnienie i prokrastynację. Kończysz tak samo zmęczony, tylko później.
Dlatego mistrzowie — od najlepszych sportowców po topowych przedsiębiorców — stosują ZASADĘ ODWROTNĄ:
- Wyznaczają ambitny, wręcz napięty termin.
- Eliminują wszystko, co nie jest kluczowe.
- Działają tak, jakby deadline miał nastąpić o połowę szybciej.

Cristiano Ronaldo nie zdobył swojej formy, bo trenował wtedy, gdy miał czas. Trenował tak, jakby jutro był finał Ligi Mistrzów.
Biznesmeni budują fortuny nie dlatego, że mieli „komfort pracy” — tylko dlatego, że cisnęli projekt pod presją, wiedząc, że rzeczywistość zawsze wrzuci im kłody pod nogi.
Lekcja dla Ciebie:
- Przestań wierzyć, że „jutro będzie luźniej”. Nie będzie.
- Planuj czas, wiedząc, że życie Ci go ukradnie.
- Zacznij działać teraz i szybciej, niż jest Ci wygodnie.
Bo jeśli będziesz czekał na idealny moment, skończysz jak większość — z niespełnionymi planami i wymówkami.
***
3. TEMAT: WYPALENIE CZ. I.
Wypalenie to Twój alarm – i jeśli go zignorujesz, zapłacisz więcej, niż myślisz
Nie myl wypalenia z lenistwem czy chwilowym brakiem motywacji.
Lenistwo to „nie chce mi się”.
Wypalenie to „nie widzę sensu w tym, co robię, mimo że cisnę ile sił”.
Wypalenie to pęknięcie między tym, kim jesteś, a tym, co robisz.
To moment, w którym Twoje ciało, umysł i serce mówią jednym głosem:
„Facet, to nie jest droga, którą powinieneś iść. Zatrzymaj się, bo za chwilę będzie po Tobie.”
I teraz masz dwa wyjścia:
- Udawać, że nic się nie dzieje, i wpakować się w jeszcze głębsze bagno.
- Albo stanąć twarzą w twarz z pytaniami, od których większość ludzi ucieka.
- Co ja właściwie robię?
Czy to, co robię na co dzień, jest zgodne z moją tożsamością, wartościami i wiarą?
Jeśli to, czym się zajmujesz, nie jest w linii z tym, kim jesteś — w środku będziesz się wypalał, choćbyś na zewnątrz wyglądał jak zwycięzca. - Jak to robię?
Sposób, w jaki działasz, ma znaczenie. Możesz robić coś słusznego w sposób, który niszczy Ciebie od środka. Jeśli Twoje metody gryzą się z Twoimi zasadami, prędzej czy później przyjdzie rachunek. - Z kim to robię?
Ludzie obok Ciebie to albo paliwo, albo trucizna. Jeśli Twoje otoczenie żyje wbrew Twoim wartościom, to tak
jakbyś codziennie pił łyżkę jadu i liczył, że jakoś przeżyjesz.
Jeżeli choć raz odpowiedziałeś „nie” — to już wiesz, skąd bierze się Twoje wypalenie.
I wiesz też, że nikt poza Tobą nie naprawi tego kursu.
WYPALENIE JEST SYGNAŁEM OSTRZEGAWCZYM, ALE TEŻ ZAPROSZENIEM
Zaproszeniem, żeby wrócić na swoją drogę.
Pytanie tylko, czy masz odwagę, żeby odpowiedzieć na to wezwanie.
Czy wybierzesz dalsze udawanie, aż pewnego dnia obudzisz się w życiu, którego wcale nie chciałeś.
Za tydzień w części II pokażę Ci, jak po takim zatrzymaniu wejść na wyższy bieg. Bez tanich trików. Bez udawania.
Tylko twarde narzędzia, które pozwolą Ci zbudować życie, w którym nie ma miejsca na wypalenie.
***
4. TEMAT: DZIĘKUJĘ.
Polecam jak zawsze ofiarowanie „zamówienie” Mszy św. jeden, kilku czy gregorianki za żywych czy zmarłych.
Modlę się także za moich dobrodziejów.![]()
Proszę o wsparcie, a na pewno WAS nie zawiodę.
| Krzysztof Faron nr konta 75 1090 2372 0000 0001 4310 3556 Blik nr tel 731017871 Może być tytuł: Newsletter ALBO INTENCJE MSZY ŚW. |
***
KALENDARZ ŚWIĘTYCH:
17 SIERPNIA: https://www.
– Św. Jacek,
– Św. Alipiusz i Posydiusz,
– Bł. Augustyn Anioł Mazzinghi,
– Św. Klara z Montefalco,
– Św. Joanna Delanoue.
18 SIERPNIA: https://www.
– Św. Helena,
– Bł. Sancja Szymkowiak,
– Św. Albert Hurtado,
– Bł. kapłani i męczennicy z Rochefort.
19 SIERPNIA: https://www.
– Św. Jan Eudes,
– Św. Sykstus III,
– Św. Ludwik,
– Bł. Gweryk,
– Św. Bernard Tolomei.
20 SIERPNIA: https://www.
– ŚW. BERNARD Z CLAIRVAUX,
– Św. Samuel,
– Bł. Alojzy od Świętego Sakramentu,
– Bł. Władysław Mączkowski.
21 SIERPNIA: https://www.
– ŚW. PIUS X,
– Bł. Brunon Zembol,
– Bł. Wiktoria Rasoamanarivo.
22 SIERPNIA: https://www.
– NMP KRÓLOWA,
– Św. Agatonik i Towarzysze,
– Bł. Franciszek Dachtera.
23 SIERPNIA: https://www.
– Św. Róża z Limy,
– Bł. Władysław Findysz,
– Św. Filip Benicjusz,
– Bł. Bernard z Offidy.
Kto wytrwał to gratuluję 😀 Wszystkim czytelnikom, zwłaszcza, którzy tu dotarli z serca błogosławię:
BENEDICAT TIBI OMNIPOTENS DEUS PATER+ET FILIUS+ET SPIRITUS SANCTUS+AMEN.
A.M.D.G.
„Idźcie do śś. Maryi i Józefa”



