CCXLI (241) odc. CZASEM NAJWIĘKSZA PRÓBA POJAWIA SIĘ… PO PODJĘCIU WŁAŚCIWEJ DECYZJI.
W poprzednim odcinku… Repetitio est mater studiorum.
1. Miał wszystko. A mimo to zrezygnował. Dlaczego?
2. Jestem zmiażdżony.
3. Ojciec Agassiego zrobił jedną rzecz. Większość rodziców robi odwrotnie.
Laudetur Iesus Christus et Maria Mater Eius.
Odcinek CCXLI (241)
1. TEMAT: Czasem największa próba pojawia się… po podjęciu właściwej decyzji.
2. TEMAT: Gdy pojawia się problem, większość szuka odpowiedzi. Wybitni najpierw zmieniają…
3. TEMAT: Dlaczego niektórzy wpadają na pomysły, których inni nie widzą?
4. TEMAT: Dziękuję.
5. Kalendarz świętych. Ciekawsi święci podkreśleni i streszczenie o nich możesz przeczytać na jednym z wysłanych zdjęć. A jak chcesz więcej wejdź na link, który jest obok danego świętego w kalendarzu.
***
1. TEMAT: CZASEM NAJWIĘKSZA PRÓBA POJAWIA SIĘ… PO PODJĘCIU WŁAŚCIWEJ DECYZJI.
NIE TYLKO RODZINA MÓWIŁA MU „NIE”.
W poprzednim newsletterze pisałem o bł. Auguście Czartoryskim – księciu, który dobrowolnie zrezygnował z bogactwa, aby zostać salezjaninem.
Większość z nas myśli, że najtrudniejszą decyzją było porzucenie majątku.
To nieprawda.
Najtrudniejsze miało dopiero nadejść.
Najpierw sprzeciw pojawił się w rodzinie. Ojciec nie widział w nim zakonnika. Widział następcę rodu, dziedzica ogromnego majątku i człowieka, który miał kontynuować rodzinne dzieło.
Nie poprzestał jednak na rozmowach.
Celowo zabierał Augusta na europejskie dwory, wystawne przyjęcia i spotkania z arystokracją. Liczył, że luksusowe życie, nowe znajomości i atmosfera wielkiego świata odciągną go od myśli o zakonie. Szukał mu nawet odpowiedniej kandydatki na żonę, przekonany, że jako najstarszy syn powinien założyć rodzinę i przejąć odpowiedzialność za ród.
Każda kolejna podróż miała sprawić, że zapomni o zakonie.
Każde kolejne przyjęcie miało zmienić jego decyzję.
Każda kolejna propozycja małżeństwa miała odmienić jego przyszłość.
Nie zmieniła.
Ale wydarzyło się coś jeszcze bardziej zaskakującego.
Nawet św. Jan Bosko – założyciel salezjan powiedział mu „nie”.
Kiedy August poprosił o przyjęcie do zgromadzenia salezjanów, usłyszał słowa:
„Nasze zgromadzenie nie jest dla księcia.”
To musiał być ogromny cios.
Przecież właśnie do tego miejsca czuł się powołany.
Św. Jan Bosko nie wątpił w jego dobrą wolę. Obawiał się czegoś zupełnie innego.
Czy człowiek wychowany w pałacach naprawdę odnajdzie się w ubogim i wymagającym życiu zakonnym?
Czy wytrwa?
Czy nie wróci po kilku miesiącach do dawnego życia?
Dla większości ludzi byłby to koniec.
August jednak nie obraził się.
Nie próbował nikogo przekonywać na siłę.
Nie szukał winnych.
Po prostu cierpliwie czekał i ufał, że jeśli to naprawdę jest droga przygotowana przez Boga, On sam otworzy zamknięte drzwi.
I właśnie tak się stało.
Dopiero interwencja papieża Leona XIII sprawiła, że św. Jan Bosko zgodził się przyjąć Augusta do zgromadzenia.
Najbardziej poruszają jednak słowa, które August napisał już jako salezjanin:
„W całkowitej wolności chciałem złożyć śluby i uczyniłem to z wielką radością mojego serca. Od tego dnia cieszę się, żyjąc w zgromadzeniu, wielkim pokojem ducha i dziękuję Panu za to, że pozwolił mi poznać Towarzystwo Salezjańskie i powołał mnie do niego.”
To właśnie tutaj kryje się największa lekcja.
Dzisiaj bardzo łatwo pomyśleć:
„Skoro pojawiają się przeszkody, to chyba wybrałem złą drogę.”
Historia bł. Augusta pokazuje coś zupełnie odwrotnego.
Przeszkody nie zawsze są znakiem, że powinieneś zawrócić.
Czasami są próbą, która pokazuje…
czy naprawdę jesteś gotów zapłacić cenę za swoje powołanie.
WNIOSEK
Nie każda zamknięta furtka oznacza, że Bóg mówi:
„Nie.”
Czasami mówi:
„Jeszcze nie.”
A czasami pyta tylko:
„Czy naprawdę Mi ufasz?”
August odpowiedział całym swoim życiem.
„Jeśli Bóg tego chce, wszystko pójdzie dobrze. On sam usunie każdą przeszkodę. A jeśli nie chce – i ja tego nie chcę.”
To jednak nie koniec tej niezwykłej historii.
Za tydzień ostatnia 3 część tej historii. I moim zdaniem… chyba najpiękniejsza.
To właśnie wtedy okazało się, że wielkość człowieka najlepiej widać nie wtedy, gdy wszystko idzie dobrze… ale wtedy, gdy życie stawia przed nim najtrudniejszą próbę.
|
Jak to możliwe, że Żydówka zostaje ateistką, a później się nawraca, zostaje katoliczką, siostrą zakonną i świętą? Wejdź w link powyżej. |
***
2. TEMAT: GDY POJAWIA SIĘ PROBLEM, WIĘKSZOŚĆ SZUKA ODPOWIEDZI. WYBITNI NAJPIERW ZMIENIAJĄ…
WIĘKSZOŚĆ LUDZI SZUKA LEPSZYCH ODPOWIEDZI… NA ŹLE POSTAWIONE PYTANIA.
Kiedy pojawia się problem, większość z nas od razu szuka rozwiązania.
To naturalne.
Jest tylko jeden problem.
Jeśli zadasz złe pytanie, nawet najlepsza odpowiedź zaprowadzi cię w złym kierunku.
Wyobraź sobie dwóch mężczyzn.
Pierwszy pyta:
„Jak mogę więcej zarabiać?”
Drugi pyta:
„Jaką wartość mogę dać ludziom, żeby sami chcieli mi więcej zapłacić?”
Na pierwszy rzut oka brzmi podobnie.
A jednak te dwa pytania prowadzą do zupełnie innego życia.
To samo dotyczy niemal każdej dziedziny.
Nie pytaj:
„Jak schudnąć?”
Zapytaj:
„Dlaczego od pięciu lat zaczynam dietę w każdy poniedziałek i zawsze wracam do starych nawyków?”
Nie pytaj:
„Jak znaleźć więcej czasu dla rodziny?”
Zapytaj:
„Na co każdego dnia oddaję swój czas, choć wcale nie jest tego wart?”
Nie pytaj:
„Jak rzucić palenie?”
Zapytaj:
„Dlaczego za każdym razem wracam do papierosów i co naprawdę uruchamia ten nawyk?”
Nie pytaj:
„Jak być lepszym ojcem?”
Zapytaj:
„Co moje dzieci zapamiętają o mnie za dwadzieścia lat?”
Nie pytaj:
„Jak być bliżej Boga?”
Zapytaj:
„Co każdego dnia najbardziej oddala mnie od Boga?”
Jedno dobre pytanie potrafi zmienić całe życie.
Bo odpowiedzi szuka każdy.
Ale niewielu ludzi zatrzymuje się, by sprawdzić, czy zadaje właściwe pytanie.
WNIOSEK
Jakość twojego życia bardzo często zależy od jakości pytań, które sobie zadajesz.
Większość ludzi przez lata szuka lepszych odpowiedzi…
…na źle postawione pytania.
Czasami największym przełomem nie jest znalezienie nowej odpowiedzi. Czasami największym przełomem jest odwaga, by zadać zupełnie inne pytanie.
I być może właśnie dlatego…
Twoje życie zmieni się nie wtedy, gdy znajdziesz wszystkie odpowiedzi. Zmieni się wtedy, gdy zaczniesz zadawać pytania, których większość ludzi nigdy sobie nie zadaje.
|
Księżniczka, która staje się patronką od kłopotów finansowych. Jedyne sanktuarium w Polsce pod Jej wezwaniem znajduje się w Gniechowicach koło Wrocławia. |
***
3. TEMAT: DLACZEGO NIEKTÓRZY WPADAJĄ NA POMYSŁY, KTÓRYCH INNI NIE WIDZĄ?
JEŚLI CZYTASZ TO SAMO CO WSZYSCY,
PRAWDOPODOBNIE BĘDZIESZ MYŚLAŁ JAK WSZYSCY.
Większość ludzi, gdy chce być lepsza w swojej dziedzinie, robi dokładnie to samo.
Czyta te same książki.
Słucha tych samych ekspertów.
Ogląda te same filmy.
Jeździ na te same szkolenia.
A później dziwi się, że osiąga bardzo podobne wyniki.
Historia pokazuje coś bardzo ciekawego.
Największe pomysły bardzo często nie rodziły się w ich własnej branży.
Przewaga pojawiała się wtedy, gdy ktoś przeniósł rozwiązanie z zupełnie innego świata.
To dlatego przedsiębiorca może nauczyć się więcej od trenera sportowego niż od kolejnego biznesmena.
Lekarz może znaleźć inspirację w lotnictwie.
Piłkarz może poprawić koncentrację, ucząc się od snajperów.
Kapłan może stać się lepszym kaznodzieją, analizując najlepszych mówców.
Większość ludzi kopie głębiej w tym samym miejscu.
Ludzie wybitni częściej szukają w zupełnie innym miejscu.
I właśnie tam znajdują przewagę, której inni nie widzą.
WNIOSEK
Jeżeli od miesięcy nie możesz rozwiązać jakiegoś problemu…
Być może nie potrzebujesz kolejnej książki z tej samej dziedziny.
Być może potrzebujesz książki, która na pierwszy rzut oka nie ma z nią nic wspólnego.
Największa przewaga często nie polega na tym, że wiesz więcej od innych. Polega na tym, że potrafisz połączyć dwie rzeczy, których inni nigdy nie połączyli.
I być może właśnie dlatego…
Jeżeli chcesz osiągać wyniki, których nie osiąga większość ludzi, być może powinieneś zacząć uczyć się od ludzi, od których większość nigdy by się nie uczyła.
|
Nowy pracodawca był ateistą. Za odmowę zdjęcia szkaplerza, za głoszenie Ewangelii i namawianie innych pracowników do przyjęcia chrztu, Izydor został dwukrotnie wychłostany. Przy drugiej serii użyto bicza zakończonego gwoździami. Był to początek jego męczeńskiej, sześciomiesięcznej agonii, spowodowanej infekcją ran. Zmaltretowanego, konającego i porzuconego w lesie przewiózł do pobliskiej wioski inspektor plantacji kauczuku, powierzając go opiece miejscowych katolików. |
***
4. TEMAT: DZIĘKUJĘ.
Polecam jak zawsze ofiarowanie „zamówienie” Mszy św. jeden, kilku czy gregorianki za żywych czy zmarłych.
Modlę się także za moich dobrodziejów.🙏
Proszę o wsparcie, a na pewno WAS nie zawiodę.
|
Krzysztof Faron |
***
15 sierpnia w sobotę jest jedna z 6-ciu uroczystości nakazanych w roku. Obowiązek uczestnictwa-brak obecności z własnej winy-grzech śmiertelny.
KALENDARZ ŚWIĘTYCH:
- Św. BENEDYKTA OD KRZYŻA, Polecam!
- Bł. Franciszek Jägerstätter, również ciekawe!
- Św. Irena,
- Św. Marianna Cope z Molokai,
- Bł. Jan Guarna z Salerno.
- Św. Wawrzyniec,
- Św. Amadeusz Portugalski,
- Św. Edward Detkens,
- Św. Edward Grzymała.
- ŚW. FILOMENA!, koniecznie!!!
- NMP ŚWIETOLIPSKA,
- Św. Klara,
- Św. Zuzanna,
- Św. Alojzy Biraghi.
- Bł. Innocenty XI,
- Św. Joanna Franciszka de Chantal,
- Bł. Karol Leisner,
- Bł. Florian Stępniak,
- Bł. Józef Straszewski,
- Bł. Izydor Bakanja,
- Bł. Wiktoria Díez y Bustos de Molina.
- NMP Kalwaryjska,
- Św. Poncjan i Hipolit,
- Bł. Filip Munarriz i Towarzysze,
- Św. Maksym Wyznawca,
- Bł. Marek z Aviano.
- ŚW. MAKSYMILIAN MARIA KOLBE, KONIECZNIE!
- Św. Meinard,
- Św. Antoni Primaldo i Towarzysze.
- UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NMP,
- NMP z Kalwarii Pacławskiej,
- Matka Boża Zwycięska,
- NMP z Rokitna,
- Św. Tarsycjusz.
A.M.D.G.
„Idźcie do śś. Maryi i Józefa”
BENEDICAT TIBI OMNIPOTENS DEUS PATER+ET FILIUS+ET SPIRITUS SANCTUS+AMEN.
Do soboty 15 sierpnia o 21.37 🙂


