CCIX (209) odc. JAK PORADZIĆ SOBIE Z NADMIERNYM STRESEM?
W poprzednim odcinku… Repetitio est mater studiorum.
1. Żołnierz bez duszy. Człowiek w odbudowie.
2. Własne oczekiwania.
3. To, co mówisz – ma znaczenie.
Laudetur Iesus Christus et Maria Mater Eius.
Odcinek CCIX (209)
1. TEMAT: Ścigając własną przeszłość.
2. TEMAT: Obiecanki-cacanki.
3. TEMAT: Jak poradzić sobie z nadmiernym stresem?
4. TEMAT: Dziękuję.
5. Kalendarz świętych. Ciekawsi święci podkreśleni i streszczenie o nich możesz przeczytać na jednym z wysłanych zdjęć. A jak chcesz więcej wejdź na link, który jest obok danego świętego w kalendarzu.
***
1. TEMAT: ŚCIGAJĄC WŁASNĄ PRZESZŁOŚĆ.
“TIMECOP” (1994) STRAŻNIK CZASU
To nie był zwykły film science-fiction.
To była opowieść o mężczyźnie, który próbuje cofnąć czas, żeby naprawić to, czego nie udźwignął.
Film o kimś, kto żyje jednocześnie:
- w teraźniejszości, którą go boli
- i w przeszłości, która go prześladuje.
Tak wyglądał wtedy Van Damme.
Fabuła w skrócie
JCVD gra Maxa Walkera, funkcjonariusza Time Enforcement Commission (TEC) — strażnika czasu, który ma pilnować, by nikt nie manipulował historią.
Jednak dla Walkera to nie jest tylko praca.
Dziesięć lat wcześniej stracił żonę.
Zginęła w wybuchu, a on nie mógł jej uratować.
Ten ból stał się jego tożsamością.
Gdy odkrywa, że ktoś grzebie w przeszłości z powodów politycznych i finansowych,
zrozumie jedno:
jeśli nie złamie zasad, żona zginie znowu.
I zaczyna się desperacka walka o to, żeby zmienić czas, zanim czas zmieni jego.

Co się DZIAŁO W ŻYCIU Van Damme’a (1993–1994)
To okres, który wyglądał jak przygotowanie do katastrofy.
Na zewnątrz:
- rekordowa popularność,
- gigantyczne zarobki,
- praktycznie monopol na kino akcji,
- “Timecop” był jego pierwszym wielkim przebojem w USA, #1 w box office.
W środku:
- narastająca samotność,
- pęknięcia w relacjach,
- próby „naprawiania życia” siłą, zamiast prawdą,
- obsesyjne wracanie do tego, co było — i czego nie cofniesz.
Walker chce zmienić przeszłość.
Van Damme próbował dokładnie tego samego w życiu prywatnym.
|
Był papieżem prawie 22 lata. Patron zwierząt domowych to: |
Symbolika „Timecop”
1. CZAS JAKO PRZECIWNIK
Nieprzypadkowo.
W życiu Van Damme’a czas przestawał pracować na jego korzyść:
- szybka sława,
- szybkie pieniądze,
- szybkie relacje,
- szybkie decyzje,
- szybkie skutki.
W filmie bohater walczy z czasem.
W życiu Van Damme też walczył — ale przegrywał.
2. STRATA, KTÓRA NIE CHCE ODEJŚĆ
Walker nie potrafi pogodzić się ze śmiercią żony.
JCVD nie potrafił pogodzić się z tym, że utracił kontrolę nad swoim życiem.
Obaj żyli jak ktoś, kto chce „cofnąć zegar”, choć to niemożliwe.
3. PODWÓJNY CZŁOWIEK
W filmie Walker spotyka… samego siebie.
To jedna z najbardziej symbolicznych scen jego kariery.
Bo Van Damme również miał dwóch „siebie”:
- publicznego — superbohater, gwiazda, siła
- prywatnego — zagubiony, zmęczony, samotny
I obaj zaczęli ze sobą walczyć.
4. ZASADY KONTRA ROZPACZ
Walker łamie zasady, żeby odzyskać to, co kocha.
Van Damme łamał zasady, żeby odzyskać siebie — i płacił za to ogromną cenę.
Czego uczy ten film mężczyznę
1. Nie cofniesz przeszłości siłą.
Możesz ją tylko przepracować lub dźwigać jak kamień.
2. Jeśli nie uporządkujesz bólu — będziesz nim sterowany.
Walker i Van Damme byli napędzani stratą, nie wolnością.
3. Czas się nie cofa.
Ale charakter — może powstać.
Każdego dnia od nowa.
4. Mężczyzna musi zmierzyć się ze swoim drugim „ja”.
Z tym, którego ukrywa.
Z tym, przed którym ucieka.
Z tym, którego nie akceptuje.
Bo to właśnie ten drugi „ja” niszczy życie, jeśli go nie obejmiesz prawdą.
Co ten film mówi o Van Dammie jako artyście
„Timecop” to moment, w którym:
- zaczął grać bohaterów złamanych, nie tylko silnych,
- porzucał czysty heroizm na rzecz wewnętrznego konfliktu,
- wprowadził do kina akcji klimat żalu, winy i pragnienia odkupienia,
- pokazał, że jego postacie nie walczą tylko z wrogiem —
walczą z samymi sobą.
To był jeden z ostatnich momentów, gdy kariera i życie osobiste jeszcze jakoś trzymały się razem.
Po „Timecop” to zaczęło się gwałtownie rozpadać.
Film był proroctwem tego, co nadchodzi.
Zdanie, które streszcza „Timecop” i etap życia Van Damme’a:
„Najtrudniej jest wygrać walkę z przeszłością, którą sam w sobie nosisz.”
To nie jest film o podróżach w czasie.
To film o mężczyźnie, który próbuje uratować to, co już zostało utracone.
***
2. TEMAT: OBIECANKI-CACANKI.
|
Pewność siebie i poczucie własnej wartości nie spadają z nieba. |
Każdy mężczyzna zna ten moment:
- obiecałeś, że wstaniesz o 6:00 – budzik dzwoni, a Ty wciskasz drzemkę,
- miałeś nie jeść syfu – a o 22:30 wjeżdża baton,
- obiecałeś, że dziś się pomodlisz – ale scroll wygrywa,
- miałeś iść na trening – a kończy się na wymówce „jutro”,
- obiecałeś, że nie będziesz pisał do tej kobiety – a w końcu i tak piszesz.
I nie chodzi o to, że to „złe rzeczy”.
Chodzi o to, co się dzieje wewnątrz po każdym takim złamaniu słowa.
Za każdym razem, kiedy zawodzisz samego siebie, Twój mózg zapisuje:
„Nie mogę na nim polegać.”
To jeden z najgorszych rodzajów zdrady – zdrada wobec samego siebie.
I właśnie wtedy mężczyzna traci pewność siebie, nie przez świat, nie przez ludzi,
ale przez własne niespełnione obietnice.
A teraz druga strona:
Kiedy mówisz do siebie:
- „Wstaję o 6:00” – i wstajesz.
- „Robię 20 minut ciszy z Bogiem” – i robisz.
- „Idę na trening” – i idziesz.
- „Nie wracam do grzechu X” – i naprawdę nie wracasz.
- „Dziś kończę tę jedną rzecz” – i ją kończysz.
To w środku dzieje się coś, czego nie da Ci żaden coach:
wraca wewnętrzne zaufanie.
A mężczyzna, który ufa sam sobie, chodzi inaczej:
bardziej pewnie, ciszej, stabilnie, jak ktoś, kto jest swoim własnym autorytetem.
I wtedy:
- nie musisz grać twardziela
- nie musisz udowadniać siły
- ludzie widzą Twoją spójność i mają do Ciebie respekt
Bo to, co mówisz – robisz.
A co robisz – jest zgodne z tym, kim chcesz być.
To jest prawdziwa męska duchowość.
Konkretny męski trening na ten tydzień
Nie bierz 10 rzeczy. Weź jedną.
Tylko jedną.
Ale taką, której nie złamiesz.
Przykłady:
- 7 dni bez drzemki rano
- 7 dni modlitwy o stałej godzinie
- 7 dni bez pornografii
- 7 dni bez słodyczy
- 7 dni treningu o konkretnej porze
- 7 dni pisania jednego zdania w dzienniku
I zobaczysz, co się wydarzy.
Nie staniesz się „bardziej zmotywowany”.
Staniesz się bardziej godny zaufania — najpierw dla siebie samego.
A z tego rodzi się pewność siebie i większe poczucie własnej wartości, której nie da Ci ani wygląd, ani pieniądze, ani kobieta, ani opinie innych ludzi.
***
3. TEMAT: JAK PORADZIĆ SOBIE Z NADMIERNYM STRESEM?
|
Stres pojawia się wtedy, gdy mężczyzna ignoruje to, co ma zrobić. |
Nie dlatego, że „ma trudne życie”.
Tylko dlatego, że ucieka od działania — a Bóg, sumienie i ciało podkręcają alarm, żeby w końcu przestał uciekać.
Stres to nie jest przeważnie „problem psychiczny”.
W większości przypadków to sygnał niewykonanego obowiązku (planu Bożego):
- odkładasz decyzję → stres

- nie oddzwaniasz, choć trzeba → stres
- nie modlisz się, choć wiesz, że powinieneś → stres
- nie kończysz zadania → stres
- unikasz rozmowy, która i tak Cię dogoni → stres
- obiecujesz coś sobie, ale tego nie robisz → stres
- odkładasz zmianę, która czeka od lat → stres
Ciało i duch nie dają Ci spokoju, bo spokoju nie ma.
Spokój jest owocem działania zgodnie z tym, co mężczyzna wie, że powinien zrobić.
Dlatego wielu mężczyzn nie potrzebuje psychologa,
tylko odwagi, żeby przestać uciekać przed własnym obowiązkiem.
Bo prawda jest brutalnie prosta:
**Stres nie jest wrogiem.
Stres jest posłańcem.**
Przychodzi i mówi:
„Zrób to, od czego uciekasz, a ja zniknę.”
To jest duchowe i biologiczne jednocześnie.
Kiedy mężczyzna ignoruje swoje zadania,
jego system nerwowy zaczyna go gonić jak pies pasterski,
popychać, szczypać, połykać go od środka —
nie po to, by go zniszczyć, ale by go ruszyć z miejsca.
Stres to Boży kopniak, który mówi:
„Działaj, synu.
To, czego unikasz, niszczy cię bardziej niż samo zrobienie tego.”
Praktyka na dziś
Weź kartkę i zapisz jedną rzecz, którą od dawna odkładasz.
Nie pięć. Jedną.
Zrób ją dzisiaj albo zacznij.
Złap pierwszy milimetr działania.
A zobaczysz, że 30-50% stresu wyparuje od razu.
|
Ten święty wprowadził do Kościoła Katolickiego Dzień Zaduszny to: |
***
4. TEMAT: DZIĘKUJĘ.
Polecam jak zawsze ofiarowanie „zamówienie” Mszy św. jeden, kilku czy gregorianki za żywych czy zmarłych.
Modlę się także za moich dobrodziejów.![]()
Proszę o wsparcie, a na pewno WAS nie zawiodę.
|
Krzysztof Faron |
***
KALENDARZ ŚWIĘTYCH: do 31.12 trwa OKTAWA BOŻEGO NARODZENIA.
1 stycznia jest uroczystość nakazana. Nie dlatego, że nowy rok kalendarzowy. Obowiązek uczestnictwa-brak obecności z własnej winy-grzech śmiertelny.
28 GRUDNIA: NIEDZIELA ŚWIĘTEJ RODZINY. https://www.swiatlowmroku.pl/
– Św. Młodziankowie. https://www.
29 GRUDNIA: https://www.
– Św. Dawid król,
– Św. Tomasz Becket.
30 GRUDNIA: https://www.swiatlowmroku.pl/
– św. Egwin.
31 GRUDNIA: https://www.
– Św. Sylwester I,
– Św. Katarzyna Laboure.
1 STYCZNIA: https://www.
– UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTEJ BOŻEJ RODZICIELKI MARYI,
– Św. Odylon z Cluny.
2 STYCZNIA: https://www.swiatlowmroku.pl/
– Św. Bazyli Wielki,
– Św. Grzegorz z Nazjanzu.
3 STYCZNIA: https://www.
– NAJŚWIĘTSZE IMIĘ JEZUS,
– Św. Genowefa,
– Św. Józef Tomasi,
– Bł. Alan de Solminihac.
Wszystkim czytelnikom, zwłaszcza, którzy tu dotarli z serca błogosławię:
BENEDICAT TIBI OMNIPOTENS DEUS PATER+ET FILIUS+ET SPIRITUS SANCTUS+AMEN.
A.M.D.G.
„Idźcie do śś. Maryi i Józefa”

![]()








